WAŻNE
TERAZ

"Miałem inną taktykę niż minister Żurek". Adam Bodnar dla WP

in vitro (strona 2 z 11)

Pokłócili się o in vitro. "Chciałem ośmieszyć Horałę"
WIDEO

Pokłócili się o in vitro. "Chciałem ośmieszyć Horałę"

We wtorek Krzysztof Gawkowski (Lewica) i Marcin Horała (PiS) dyskutowali w TVN24 o in vitro. Polityk PiS sugerował, że wyrzucanie niewykorzystanych zarodków to utylizacja ludzi. - To patologiczne myślenie o człowieku. Mówi pan poseł Horała o pewnej opowieści, a to całkowita nieprawda. Gdybyśmy dziś powiedzieli, że kiedy zarodek obumiera po kilku dniach od zapłodnienia w ciele kobiety, to dochodzi do masowych samobójstw. Zgodnie z tym, co PiS opowiada. Musielibyśmy robić pogrzeb każdemu zarodkowi, który mógłby obumrzeć. To byłoby chore z punktu widzenia postrzegania człowieka - komentował w programie "Tłit" WP Krzysztof Gawkowski. W programie Moniki Olejnik zapytał Horałę czy zabijał swoje plemniki. - Na głupotę trzeba odpowiadać albo głupotą, albo ironią, by ją obśmiać. Ja tą wypowiedzią chciałem ministra ośmieszyć, pokazując, że w wielu miejscach życia zdarzają się sytuacje, które można nazwać utylizacją przyszłych ludzi. Gdyby minister Horała miał choć trochę rozsądku, to powiedziałby "przepraszam, in vitro powinno być finansowane z budżetu państwa". Minister Horała odbiera ludziom prawo do szczęścia. Mogę powiedzieć, że słowa, które zostały wypowiedziane przeze mnie do pana Horały, pokazały, jaki absmak pozostawia to, co mówią politycy, którzy na in vitro się nie zgadzają. Dla mnie słowo "plemnik" nie jest niczym nadzwyczajnym. Ja ich w życiu też dużo wyprodukowałem, myślę, że mężczyźni mają z tego dumę. Problem polega na tym, kiedy mężczyźni zaczynają się tego wstydzić, bo mówił, że nigdy nie zabił żadnego plemnika - dodał.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Pierwsza ustawa, którą zajmuje się Sejm. "Prawo do szczęścia"
WIDEO

Pierwsza ustawa, którą zajmuje się Sejm. "Prawo do szczęścia"

Sejm zajmuje się w środę projektem obywatelskim ustawy dotyczącym finansowania in vitro. - To pokaz tego, po co nowa władza bierze władzę. Projekt o in vitro to projekt o szczęściu, o prawie do szczęścia. Cieszę się, że na agendę wchodzi coś, co łączy całą koalicję. Słyszę sygnały, że prezydencki minister Marcin Mastalerek powiedział, że ten projekt nie będzie blokowany. Metoda in vitro w Polsce jest legalna. Różnica polega na tym, że jak ma się tysiące złotych, to się ją załatwia, a jak jest się trochę biedniejszym, to nie ma się prawa do szczęścia - mówił w programie "Tłit" WP przyszły wicepremier z Lewicy Krzysztof Gawkowski. Premier Mateusz Morawiecki zmienia narrację ws. in vitro. Zapowiada, że będzie wspierać finansowanie tego programu. - Dziś PiS mówi wiele rzeczy, które przez osiem lat nie przechodziły im przez gardła. To pełna hipokryzja. Na korytarzach sejmowych posłowie PiS mówią wprost, że in vitro jest dobre, a potem podczas głosowania głowa w piasek. Jako ojciec trójki dzieci, też długo starający się o pierwsze dziecko, nie jestem w stanie sobie wyobrazić, czemu jakiś polityk nie chce poprzeć metody in vitro, legalnej i dającej szczęście. Nie słyszałem nigdy, by polityk PiS powiedział, że powinno się zakazać metody in vitro. Oni nie mówią, że to zło, mówią, że to nie będzie finansowane z budżetu państwa. Bogaty może mieć, biedy nie może. To dzielenie rodzin i odbieranie prawa do szczęścia - dodał.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki